Film „Pianista” uznawany jest za jeden z najlepszych w dorobku Romana Polańskiego. Do roli głównego bohatera po wielu trudach wybrany został Adrien Brody, według reżysera idealnie pasujący. Film powstał na podstawie powieści „Śmierć miasta”. Jest to wzruszająca historia o Żydach, o Polakach, którzy im pomagali, a także o codziennej walce z hitlerowskim wrogiem, o woli przeżycia…
Władysław Szpilman, bo nazywa się główny bohater, jest uzdolnionym pianistą i kompozytorem. Akcja filmu rozpoczyna się we wrześniu 1939 roku, kiedy to Niemcy wkraczają do Warszawy. „Pianista” poprzez indywidualną opowieść historii Władysława Szpilmana ukazuje losy całej społeczności żydowskiej. Skazani na upokorzenia, tułaczkę, rozłąkę z rodziną, głód, wywozy do obozów, a przy tym mający tak silną wolę walki i przetrwania. Główny bohater zostaje nagle sam, gdyż przy wywożeniu do „obozów pracy na wschodzie” udaje mu się uciec. Od tej pory tuła się samotnie po ruinach miasta. W czasie tej wędrówki korzysta z pomocy kilku Polaków, którzy szukają mu kwater do zamieszkania. Obserwuje klęskę powstania żydowskiego, poważnie choruje, w końcu znów zmuszony jest do ucieczki. Jednakże wielka chęć przeżycia sprawia, iż udaje mu się to. Po wyzwoleniu Polski spod hitlerowskiego jarzma powraca do rzeczy, którą najbardziej kocha – gry na fortepianie…
Dzieło Romana Polańskiego zdobyło ogromną ilość nagród. M.in. pierwszy raz w historii przyznano francuskiego Cesara dla najlepszego filmu, choć w „Pianiście” nie było ani słowa po francusku. Na arenie międzynarodowej opowieść o żydowskim artyście, Władysławie Szpilmanie, zyskała wiele przychylnych opinii. Pisano, iż “Holocaust był tematem wielu filmów. ‘Pianista’ jest jednym z tych wspanialszych.” Jednym słowem mówiąc ten film naprawdę warto obejrzeć…
“Pianista” to bardzo wzruszający film, który ukazuje całą brutalność wojny, dramat milionów Żydów i tragedie tamtych lat! Uważam, iż zaraz po “Liście Schindlera” jest to jeden z lepszych filmów obrazujący oblicze wojny w każdym wymiarze. Co ważne ukazano również “człowieczeństwo”…